Forum Edno zżarło środu Strona Główna Edno zżarło środu
Monty Python, czyli spot the looney!
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Tom Waits
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum Edno zżarło środu Strona Główna » It's the Arts! Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Tom Waits
Autor Wiadomość
vard
Wolfgang Amadeus Mozart



Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 271
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

Post
trainspotting, cholera... mieliśmy w sylwestra obejrzeć, ale nikt nie wytrzymał. Razz ja tylko książkę znam, ale z filmem ma ponoć niewiele wspólnego (tak samo jak z tytułowym trainspottingiem Razz)


Post został pochwalony 0 razy
Nie 18:02, 07 Sty 2007 Zobacz profil autora
Burma
Kardynał Kieł



Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Post
Widział ktoś może film "Big Time" Waitsa? Tzn. Waits go nie reżyserował, ale napisał i zagrał w nim. Ja niesety nie i mam pewne obawy czy go moje źródło ściągnie z intermetu, bo pewnie jest trudno dostępny Confused (film, nie źródło)


Post został pochwalony 0 razy
Nie 23:22, 14 Sty 2007 Zobacz profil autora
Mantas
Martwa papuga



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 1183
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Północne Malden (Szczecin)

Post
Ja mam go na starej kasecie, moja mama nagrała z TVP1. Jest to ogólnie film koncertowy, ale co jakiś czas przerywany ujęciami biletera przed salą (którego oczywiście gra Waits), którego widzimy np. palącego papierosa lub robiącego inne pierdoły, a na koniec wstawiony jest teledysk Waitsa (przedstawia Waitsa stojącego w dziwnie oświetlonej kabinie przysznicowej).


Post został pochwalony 0 razy
Pon 1:16, 15 Sty 2007 Zobacz profil autora
Burma
Kardynał Kieł



Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Post
No mniej więcej takiej fabuły się spodziewałam, ale fajnie jest zrobiony? Ciekway? Bo ja się napaliłam na ten film Wide grin A w tej kabinie prysznicowej to on tak w ubraniu stoi czy tak bardziej w striju Adama? Wide grin Dobra, żartowałam...

A dostałam w końcu po miesiącu "nighthawks at the diner" i muszę powiedziec, że ogromnie mi sie podoba! Jest to płyta koncertowa z '76, nie mająca nawet wydania studyjnego. Spotkałam się z opinią, że nie ma na niej arcydzieł. Może to i prawda, poszczególne piosenki nie sa najwybitniejsze, ale cały klimat płyty jest... cudowny. Po prostu wydaje się, jakby się było w takiej knajpie, na kameralnym koncercie, gdzie wokalista ma bliski kontakt z widownią, rozmawia z nimi. Wręcz widzę ta knajpę, z dymem papierosowym, podpitymi ludźmi... cudownie się słucha tej płyta, tym bardziej że sama sie czuję jakbym cos wypiła Wide grin Tylko jeszcze papierosa zapalić...........


Post został pochwalony 0 razy
Wto 22:06, 23 Sty 2007 Zobacz profil autora
Mantas
Martwa papuga



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 1183
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Północne Malden (Szczecin)

Post
Jeśli chodzi o "Big Time" to ja go już od całkiem dawna nie oglądałem, ale z tego co pamiętam to koncert był w jakiejś filharmonii(Waits strzelał po prostu ZAJEBISTE miny śpiewając - a raczej charcząć - te utworki Wide grin), a w przerwach pokazywali tego portiera w różnych sytuacjach.

A jeśli chodzi o teledysk to Waits stoi ubrany


Post został pochwalony 0 razy
Śro 1:30, 24 Sty 2007 Zobacz profil autora
Rozencwajgowa
Inspektor Tygrys



Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 3758
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: że by znowu?

Post
Kurcze, bo widzita, ja jak zaczęłam od tych "Rain Dogs" to się na nich zatrzymałam. To jest płyta fantastyczna, genialna i w ogóle, ale przydałoby się poznać coś jeszcze. Mam na komputerze "Bone Machine", nie wiem czy to jest dobry wybór, ale spróbuję.


Post został pochwalony 0 razy
Sob 2:18, 29 Gru 2007 Zobacz profil autora
Burma
Kardynał Kieł



Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Post
Ja zaczęłam od płyty "Small Change" i to był strzał w dziesątkę! Płyta jest naprawdę genialna, zwłaszcza piosenka "Invitation to the Blues".

Uwielbiam też płytę "Black Rider" (opartą na musicalu), która jest naprawdę dziwna... To już trochę inny rodzaj muzyki, ale równie genialny Mr. Green

Mam jeszcze "Nighthawks at the diner", która jest zapisem koncertu w jakiejś knajpie i nie ma wersji studyjnej. Może żadna piosenka z osobna nie jest arcydziełem, ale wszystko razem daje niepowtarzalny klimat takiej właśnie zadymionej kameralnej knajpy z nastrojową muzyką i zachrypniętym głosem. Jak teg słucham to cały czas mam ochotę na papieorsa i szklankę whisky Shocked Już tylko słuchając tej muzyki czuję się pijana...

Moja ostatnia płyta to "Closing time", ale jest to pierwszy album Waitsa, więć nic specjalnego. może warto parę razy posłuchać, żeby przekonać się, że Waits nie zawsze miał tak zachrypnięty głos Shocked

A płyt z "Orphans" nie lubię. I kropka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Burma dnia Sob 2:34, 29 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz
Sob 2:25, 29 Gru 2007 Zobacz profil autora
Burma
Kardynał Kieł



Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Post
A więc odpowiadam na pytanie Blood Tea - Orphans jest zbieraniną przeróżnych piosenek: tych niewydanych na żadnych płytach, tych koncertowych i tych niewiadomo skąd Wide grin Ale jest też parę nowych piosenek. Ja osobiście słucham tylko dwóch - tej ze Shreka, którą w końcu mam na płycie i takiej drugiej, której i tak nie znacie Razz

A książeczka chyba jest jakaś gruba Razz Zresztą nie wiem, bo widziałam ten album tylko przez folię...


Post został pochwalony 0 razy
Sob 2:39, 29 Gru 2007 Zobacz profil autora
Rozencwajgowa
Inspektor Tygrys



Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 3758
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: że by znowu?

Post
Burma napisał:
niepowtarzalny klimat takiej właśnie zadymionej kameralnej knajpy z nastrojową muzyką i zachrypniętym głosem.

Noo! Tak właśnie dokłanie kojarzy mi się "Rain Dogs".

W ogóle to jest jeden z naprawdę niewielu wokalistów, którzy samym tylko głosem potrafią tak zachwycić.


Post został pochwalony 0 razy
Sob 2:55, 29 Gru 2007 Zobacz profil autora
Rozencwajgowa
Inspektor Tygrys



Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 3758
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: że by znowu?

Post
http://www.youtube.com/watch?v=4KzbT2vfwPA

Nie wiem czy to video należy przemilczeć, powiedzieć O KURWA, rozpocząć ubolewanie nad żałosnością swojego 12-letniego wtedy jestestwa, czy powiedzieć, że to jeden z tych kilku artystów, dla których w tym roku pojechałabym w każde miejsce w Polsce i aż do Berlina, za prawie każdą kwotę.


Post został pochwalony 0 razy
Pon 21:46, 14 Sty 2008 Zobacz profil autora
Burma
Kardynał Kieł



Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Post
Podpisuję się obiema rękoma, nogami, głową i czym tam jeszcze mam pod tym co powiedziała Rozen. Z tą różnicą że ja ubolewam nad moim ówczesnym 10-letnim jestestwem Happy I że raczej nie mam możliwości pojechania do Berlina, głownie z powodu ograniczenia wiekowego i rodzicielskiego Wink (2) Sad
Czemu mam wrażenie, że wszystko co najlepsze mnie ominęło???
A na youtubie jest też reportaż z wizyty Waitsa w Polsce (po polsku oczywiście Wide grin ).


http://www.youtube.com/watch?v=qVaEPx_VyXs

To jest... To jest... Ja nie wiem co on takiego robi na scenie, ale całkowicie mnie hipnotyzuje... Ten klimat... Nie mam słów... Wide grin


Post został pochwalony 0 razy
Wto 17:16, 15 Sty 2008 Zobacz profil autora
Rozencwajgowa
Inspektor Tygrys



Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 3758
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: że by znowu?

Post
Eeej no to kurde, daj ten reportaż! Wide grin

Posłuchałam troszkę "Piosenek Toma Waitsa" Kazimierza, ale gdzie mu tam do oryginału, szkoda czasu. Kiedyś jeszcze posłucham dla samych tekstów, ale to po lepszym zaznajomieniu się z tymi waitsowymi (np. "Singapur" zupełnie mi się nie podoba, ale "Rozpacz płynie rzeką poprzez świat" albo "Cmentarna polka" już jakby lepiej).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rozencwajgowa dnia Wto 18:27, 15 Sty 2008, w całości zmieniany 2 razy
Wto 18:23, 15 Sty 2008 Zobacz profil autora
Burma
Kardynał Kieł



Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Post
Cholera, albo nie mogę znaleźć tego reportażu, albo go zwyczajnie usunęli Confused Próbuje różne kombinacje, ale nic nie znajduje... Przejrzałam parę stron pod hasłem "tom waits" ale nic Sad (1) Może jeszcze potem poszukam...
Ale mam coś innego Wide grin

http://www.youtube.com/watch?v=R_0E7x3Nqys

Ten wywiad jest... dziwny Wide grin Zwłaszcza ten facet w różowym, zachowuje się jak gej Mr. Green A ten drugi jak asystencik niższej ragi tego różowego i wazeliniarz (A ten tekst Waitsa mnie rozwalił : "better a bottle in front of you than a frontal lobotomy". )

A w tym uwielbiam to, w jaki sposób Waits ich wszystkich potraktował Mr. Green Tzn. jak się zachowywał w stosunku do tych sztywniaków
http://www.youtube.com/watch?v=QAAzhm1YBBY&feature=related


Rozen, a widziałaś tą animację? Genialna! http://www.youtube.com/watch?v=jCNDZY4vXPs


Post został pochwalony 0 razy
Wto 19:23, 15 Sty 2008 Zobacz profil autora
Mielonka
Déja Vu



Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 7305
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 53 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: skądinąd
Płeć: solniczka

Post
kurde, zazdroszczę wam tej pasji. Dawno już takowej nie odczuwałam w odniesieniu do jakiegoś wykonawcy. Ostatni raz w maju chyba.


Post został pochwalony 0 razy
Wto 20:22, 15 Sty 2008 Zobacz profil autora
Burma
Kardynał Kieł



Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Post
W tym momencie właściwie czuję większe podekscytowanie na myśl o wokalu Janusz Radka Wide grin Ale to może dlatego że słyszałam go na żywo i w dodatku 9 lutego jadę na jego kolejny recital Wide grin Ale że nikt go nie słucha, to o nim się nie rozwodzę...

A wracając do Waitsa, to moja prawdziwa pasja trwała jakieś... kilka miesięcy temu (kiedy kupiłam płytę 'Small change'). Wtedy nie mogłam się od niego odkleić... I kupiłam sobie jeszcze 3 kolejne albumy Wide grin Ale po jakimś czasie mi się przejadł i nie słuchałam go przez dłuuugi czas. A teraz do niego wróciłam, poniekąd dzięki Roz Wink (1) Chyba po prostu potrzebuję jego jakiejś nowej płyty i czuję że dawna żarliwa miłość powróci Mr. Green (już wraca, co chyba widać ). Tak, ale czuję, że odkrywam Waitsa na nowo Happy

A Mielonka, Waits ci nie odpowiada??? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Wto 20:34, 15 Sty 2008 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum Edno zżarło środu Strona Główna » It's the Arts! Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 3 z 7

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin